fbpx Skip to content
Alicja Łagodzińska

Pandemia i walka z koronawirusem, spowodowały, że wiele przedsiębiorstw jest teraz skazanych na przestój. Organizacje każdego dnia mierzą się z trudnościami finansowymi. Część z nich zapewne w pierwszej kolejności odetnie budżety rozwojowe i marketingowe.

Zastanawiasz się, jaką decyzję podjąć w swojej firmie? 

W artykule spróbuję Wam wyjaśnić, dlaczego marketing jest teraz szczególnie ważny. A Ty będziesz mógł/a spokojnie rozważyć, czy na pewno warto ograniczać wydatki właśnie w tym obszarze. 

 

Komunikacja kryzysowa przychodzi na ratunek

Ile maili w związku z koronawirusem dostaliście przez ostatnie dwa tygodnie? Mniej niż 10, może więcej? Z pewnością więcej niż zwykle.

To dlatego, że wiele brandów uruchomiło teraz bardzo intensywną komunikację z klientami. Za pomocą wszystkich dostępnych kanałów zapewniają klientów, że wszystko u nich dobrze i w trosce o siebie oraz innych przechodzą w tryb pracy zdalnej.

Ale są też firmy, które nagle decydują się na znaczne zredukowanie budżetu marketingowego, bo teraz “i tak nic nie wygrają”. Kto ma więcej racji? Moim zdaniem ci pierwsi i zaraz wyjaśnię dlaczego.

 

Po pierwsze – dopasuj komunikację do aktualnej sytuacji

W obecnej sytuacji jeszcze bardziej niż zwykle liczą się kreatywność i szybkość działania. Komunikacja powinna być niebanalna, bo zwykłe informacje dotyczące koronawirusa i jego skutków po pierwsze już męczą – jest ich niezwykle dużo, a po drugie: stresują konsumentów. Samo ignorowanie obecnej sytuacji również nie wpłynie pozytywnie na wizerunek firmy. Dlatego trzeba znaleźć złoty środek.

Zastanów się, w jaki sposób możesz przekazać swoim Klientom, że sytuacja nie jest Ci obojętna, równocześnie nie powielając schematów komunikacji newsowej.

 

Po drugie – daj znać, jak w obecnej sytuacji funkcjonuje Twoja firma

Kluczowe jest transparentne podejście do sprawy i poinformowanie odbiorców o zmianach jakie nastąpiły w funkcjonowaniu twojej firmy. Można to nawet potraktować jako obowiązek. Działanie w czasie rzeczywistym ma tutaj duże znaczenie – firmy wprowadzają teraz mnóstwo zmian w funkcjonowaniu przedsiębiorstw. Warto na bieżąco informować o tym konsumentów, by upewnić ich, że firma działa i spełni ich oczekiwania (teraz lub za jakiś czas, kiedy sytuacja się uspokoi).

Warto mówić z wyprzedzeniem o tym, że termin realizacji się opóźni, albo że niemożliwe jest teraz złożenie zamówienia. Dzięki temu zdobędziemy wyrozumiałość klienta i unikniemy sytuacji, w której brak informacji z naszej strony sprowokuje negatywną opinię, np. dlatego że produkt jest teraz niedostępny. Trzeba tylko pamiętać, że wszystkie komunikaty powinny być dopasowane do odbiorcy i zawierać wyłącznie informacje, które są dla niego istotne.

 

Po trzecie – zaproponuj Klientowi coś, czego potrzebuje teraz

“Jesteśmy w tym razem” – hasło, które towarzyszy Leżę i Pracuję od początku istnienia, ma teraz ogromne znaczenie i wydźwięk ogólnoświatowy. Już nie dotyczy tylko naszego biznesu. Wszyscy jednoczymy się w tej niełatwej sytuacji, zmuszeniu do #zostanwdomu i dopasowaniu swojego biznesu do otaczających nas realiów. Powiedz swoim odbiorcom, że jesteś z nimi – od serca. Zaproponuj im coś, co sprawi, że przebywanie w domu będzie łatwiejsze, a korzystanie z dotychczasowych usług możliwe.

Choć najprawdopodobniej w innej formie niż dotychczas. Świetny,, przykładem jest Multisport, który w ekspresowym tempie zmienił swoje pakiety, oferując treningi online, czy dostęp do platform internetowych. Albo krakowska restauracja NOLIO, która stworzyła nowe menu
z  półgotowymi daniami wraz z przepisami do przygotowania w domu.

 

Po czwarte – unikaj “jesteśmy tutaj dla Ciebie”

Mogę się założyć, że masz w skrzynce mailowej kilka maili od brandów, o których już dawno zapomniałeś, a które zapewniają: “Jesteśmy tutaj dla Ciebie”.

Ale czy Wy też, podobnie jak ja, dzięki tej fali “maili w trosce”, zdaliście sobie sprawę, jak wiele marek ma Wasze adresy mailowe? Wśród nich zapewne są takie, o których dawno zapomnieliście. Gdzie byli w takim razie przez ostatnie lata?

Dobrze jest jednoczyć się w czasach kryzysu, ale nie warto na siłę wykorzystywać sytuacji do budowania pozoru kameralnej komunikacji. Bo nawet jeśli wysyłamy wiadomość pełni dobrych intencji, to w natłoku innych – identycznych komunikatów – odbiorca odbierze ją jako sztuczną i nieszczerą. Zwłaszcza teraz, kiedy wszyscy jesteśmy przytłoczeni mnogością zmian.

 

Przetrwają Ci, którzy potrafią się dostosować

Można mieć teraz dwa podejścia: poddać się i patrzeć, jak tracimy nasz biznes, albo zastanowić się, jak wykorzystać ten kryzys dla dobra swojej marki i zainwestować pieniądze, by zyskać lojalność klientów.

Wiem, że wybór zależy od wielu czynników. Zachęcam jednak do podjęcia odważnych kroków i zastosowania zasady, mówiącej o tym, że kryzys to nie tylko zagrożenie, ale też szansa. Można wykorzystać tę szansę i dostosować się do aktualnych potrzeb konsumentów. Można zyskać, a nie stracić na kryzysie.

Już nawet Charles Darwin mówił: “To nie najsilniejsze gatunki przetrwają, ani nie te najbardziej inteligentne. Przetrwają te, które najlepiej dostosowują się do zmian.”

(tłumaczenie własne z ang. “It is not the strongest of the species that survives, nor the most intelligent that survives. It is the one that is most adaptable to change.”)

Może warto odnieść jego słowa do aktualnej sytuacji i wyciągnąć z tego wnioski?

 

Kryzys pomaga zyskać lojalność

Jeśli pokażesz swoim klientom, że potrafisz się dostosować do niełatwej sytuacji, możesz zyskać ich lojalność. Dzięki temu, kiedy wszystko wróci do normy (a każdy kryzys kiedyś się kończy), możesz liczyć na to, że będą skłonni ponownie skorzystać z Twoich usług i wydać pieniądze na to, na co długo czekali w okresie kwarantanny.

Możesz udowodnić swoim klientom, że jesteś zdolny przetrwać nawet najtrudniejsze czasy i podkreślić poprzez stabilność siłę swojego biznesu.

 

Rezygnując z marketingu, rezygnujesz z klientów

Jeśli nagle przestaniesz się pokazywać w sieci i prowadzić działania marketingowe, spadną nie tylko Twoje zasięgi. Przede wszystkim przestaniesz istnieć dla klientów, którzy zaraz po kryzysie mogliby stać się szansą na odbudowanie Twojego biznesu.

Z pewnością jest wiele firm, które z różnych powodów zdecydują się jednak na rezygnację z marketingu. To wbrew pozorom dobra wiadomość dla tych, którzy postanowią tego nie robić – spada konkurencja i rośnie szansa na wyróżnienie, a więc bycie zauważonym. Dlatego może właśnie teraz powinieneś zadbać o buzz wokół Twojej marki i nagłośnić działania? Może to właśnie dobry moment, by wypromować nowy produkt czy usługę i sprawić, by klienci je pokochali?

Ograniczenie wydatków na marketing teraz, odbije się również na tym, co będzie po kryzysie.

Chodzi więc o to, by rozsądnie wydawać pieniądze i tak jak nigdy, planować długoterminowo swoje działania. Ogromne znaczenie ma teraz optymalizacja budżetu, mądre i mierzalne działania. Na efekty trzeba będzie poczekać, ale może warto?

Z pewnością teraz pojawi się pytanie – jak wydawać, kiedy przychody znacznie zmalały? Z odsieczą przychodzi nam Francis Ford Coppola, reżyser i producent filmowy, mówiący: “Im mniejszy budżet, tym większe idee, a im większy budżet, tym mniejsze idee, mniejsza przygoda”.

Może czas na wdrożenie rozwiązań kreatywnych, a niekoniecznie wysokobudżetowych?

 

Lekcja z kryzysu

Covid-19 wywołał duże zamieszanie w gospodarce, ale też uczy nas,  jak zarządzać przedsiębiorstwem w kryzysie. Oby była to jedyna taka lekcja w życiu. Od każdego z nas zależy, co z niej wyniesiemy.

Na koniec przywołam słowa Sama Waltona, założyciela amerykańskiej sieci supermarketów Wal-Mart, które były jedną z inspiracji do tego artykułu.

Walton zapytany o to, co myśli o recesji, odpowiedział: “Myślałem o tym i postanowiłem nie brać w niej udziału.” (tłumaczenie własne z angielskiego)

 

 

Źródło:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *