fbpx
Nicole Saban

Spodziewacie się listy 10 tematów, które warto poruszyć na randce, kiedy zapadnie wymowna cisza? Może kiedyś pobawimy się w ekspertów od dobrego wrażenia. A dzisiaj chcemy Wam opowiedzieć o kolejnych randkach z ekspertami. Tym razem mieliśmy wyjątkową okazję skorzystać z wiedzy ekspertów z Orange – Katarzyny Emeschajmer i Kingi Olpińskiej-Michałek. Czego się dowiedzieliśmy?

Jak znaleźć czas (i siły) na naukę?

Kiedy kończymy etap obowiązkowej edukacji – dalsze zdobywanie wiedzy i nowych informacji zależy od nas. Od naszej organizacji, chęci, motywacji. Na eksperckiej randce z Katarzyną Emeschajmer – Ekspertem ds. Rozwoju Pracowników Orange – rozmawialiśmy o tym, jak dobrze korzystać z dostępnych źródeł wiedzy.

Nie ma materiału lub osoby, która zagwarantuje nam, że dany materiał jest dobry. Niestety (albo: na szczęście) człowiek uczy się na błędach. Dzięki doświadczaniu różnych sytuacji, sposobów przekazywania wiedzy możemy wyciągnąć własne wnioski – co może być dla nas najlepsze, w jaki sposób najlepiej przyswajamy wiedzę.

Przy poszukiwaniu sensownych źródeł wiedzy warto też sięgnąć do… rekomendacji innych osób. Wystarczy dołączenie do społeczności, np. do grupy na Facebooku lub forum, związanym z interesującym nas tematem.

Warto świadomie podejmować decyzje o tym, czego chcemy się nauczyć. Ważną kompetencją jest też… oduczanie się – niepotrzebnych/nieaktualnych rzeczy. Uczymy się cały czas, każdego dnia, ale to my podejmujemy wybór, czego chcemy się uczyć. Ważne jest, by nie zmuszać siebie czy innych do nauki, bo jeżeli nie pojawi się w nas chęć, nie będziemy mieć czasu albo siły na naukę – nasz mózg i tak nie przyswoi nowych wiadomości.

Co o zarządzaniu powinna wiedzieć każda osoba w zespole?

Mentor, uczeń, specjalista, menadżer – bez względu na to, jaką rolę w zespole mamy, o zarządzaniu projektami „coś” musimy wiedzieć. Dzięki Kindze Olpińskiej-Michałek, która w Orange jest Starszym Kierownikiem Projektu – to „coś” było dla nas najbardziej merytorycznym i przystępnym wstępem do zarządzania, jaki mogliśmy sobie wymarzyć.

I faktycznie – zaczęliśmy od podstaw – od zrozumienia definicji „projektu”. Posłużył nam do tego całkiem smaczny przykład – gotowanie zupy. Zobaczcie sami:

  • Projekt to tymczasowe działanie (w końcu zupy nie gotuje się 3 lata), w efekcie którego powstaje coś unikalnego (a każda zupa jest wyjątkowa!);
  • Projekt ma swój cel (gotowa zupa dla określonej ilości osób!);
  • Trzeba oszacować czas (na kiedy zupa ma być gotowa?) i budżet (zupa niskobudżetowa czy wysokobudżetowa?);
  • Żeby osiągnąć jakiś cel (SMARTową zupę) trzeba ustalić drogę / plan, według którego będziemy działać (niespodzianka – zupy nie zaczyna się od nalewania jej na talerz) Trzeba zdobyć najpotrzebniejsze produkty i uwzględnić czynniki, które będą nam niezbędne przy danym projekcie (Czy zupa ma wystarczyć na dwa dni? Czy potrzeba do niej jakiegoś magicznego składnika?).

Gdy już zdobędziemy najpotrzebniejsze “rzeczy” i będziemy mieli plan powiązanych zadań, wtedy możemy powiedzieć, że gotujemy zupę. W sensie – realizujemy projekt.

W czasie naszej randki rozmawialiśmy dużo o komunikacji, o sprawnym przekazywaniu informacji i o wpływie każdego z nas na projekt. Ale o tym może więcej przy innej okazji.  Jedno jest pewne – menedżer projektu nic nie zrobi bez zespołu. A zespół – bez menadżera. Razem możemy więcej!

Dziękujemy Kasi i Kindze za to, że w napiętym grafiku znalazły czas, by podzielić się z nami swoją bezcenną wiedzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skip to content